Średniowieczne początki portu
Toruński port nad Wisłą ma swoje korzenie w średniowieczu, gdy miasto wstąpiło do Związku Hanzeatyckiego. Od XIII wieku nabrzeża przy dzisiejszej ulicy Mostowej i Bulwarze Filadelfijskim tętniły życiem. Towary spławiano rzeką z Rzeczypospolitej – głównie zboże, drewno i smołę – a stąd trafiały do Gdańska i dalej na Zachód. Port nie był wówczas wielką, nowoczesną przystanią – składał się z drewnianych pomostów, wyciągów linowych i prostych spichlerzy wznoszonych tuż nad wodą. Najważniejszym obiektem był most drewniany (później częściowo murowany), łączący Stare Miasto z lewym brzegiem Wisły. To przy nim cumowały łodzie i barki, a wokół rozwijał się handel detaliczny – kupcy sprzedawali sól, śledzie, sukno i przyprawy.
Charakterystycznym elementem krajobrazu były żurawie portowe – proste dźwigi obsługiwane siłą mięśni lub napędzane kołowrotami. Dźwigały one ciężkie beczki i belki na pokłady statków. W XV i XVI wieku, gdy Toruń należał do Korony Polskiej, port przeżywał rozkwit. Władze miejskie dbały o pogłębianie toru wodnego i budowę nowych nabrzeży. Współpraca z Gdańskiem zapewniała stały przepływ towarów, a miasto stało się ważnym punktem przeładunkowym na szlaku wiślanym.
Złoty wiek i stopniowy upadek
W XVI i na początku XVII wieku port toruński osiągnął apogeum swojej świetności. Szlak wiślany był wtedy główną arterią eksportową Polski. Zboże, drewno budowlane, popiół oraz len płynęły w dół rzeki w ogromnych ilościach. Toruń, jako miasto królewskie z przywilejami składu, przyciągał kupców z Gdańska, Niderlandów i Anglii. Na lewym brzegu, w rejonie dzisiejszego Kaszownika, powstawały kolejne spichlerze o charakterystycznej, wysokiej konstrukcji, chroniące ładunki przed wilgocią i gryzoniami. Życie portowe koncentrowało się wzdłuż ulicy Mostowej oraz w obrębie Bramy Mostowej, która stanowiła główne wejście do miasta od strony Wisły.
W XVII i XVIII wieku sytuacja zaczęła się zmieniać. Wojny, zarazy i osłabienie gospodarcze Rzeczypospolitej odbiły się na ruchu handlowym. Port tracił na znaczeniu na rzecz Gdańska i Warszawy. Wisła stawała się coraz bardziej kapryśna – zmiany koryta, mielizny i zatory lodowe utrudniały żeglugę. Mimo to nadal działały tu mniejsze barki i tratwy. W XVIII wieku, pod zaborem pruskim, port został podporządkowany pruskiej administracji celnej. Prusacy wprowadzili nowe regulacje, ale inwestycje były skromne. Dopiero rozwój gospodarczy w XIX wieku miał przynieść nowe impulsy.
Port w XIX wieku – między tradycją a nowoczesnością
Wiek XIX przyniósł Toruniowi modernizację, ale port wciąż zachowywał dawny charakter. Parowce zaczęły pojawiać się na Wiśle około lat 40. XIX wieku, konkurując z tradycyjnymi żaglowcami i barkami. Pruskie władze wybudowały nowe, kamienne nabrzeża – m.in. przy obecnym Bulwarze Filadelfijskim – oraz mały basen portowy w okolicy ujścia Drwęcy. Równocześnie rozwijano sieć kolejową, która stopniowo przejmowała większość przewozów towarowych. W 1861 roku uruchomiono połączenie kolejowe z Warszawą i Bydgoszczą, co osłabiło znaczenie drogi wodnej. Mimo to port nadal obsługiwał transport:
- zboża – głównie pszenicy i żyta z okolicznych majątków,
- drewna – tarcicy i budulca spławianego z Puszczy Bydgoskiej,
- cegły i materiałów budowlanych – dla rozwijającego się miasta,
- węgla kamiennego – z Górnego Śląska, dostarczanego koleją, a stamtąd załadowywanego na statki,
- solnic – soli wydobywanej w Inowrocławiu i transportowanej dalej do Gdańska.
Na nabrzeżach pracowali tra