Świadkowie epoki: gdzie szukać najstarszych drzew?
Toruń, choć kojarzony przede wszystkim z gotycką architekturą i piernikami, posiada bogatą historię sadowniczą. Już w średniowieczu na przedmieściach, zwłaszcza w rejonie dzisiejszego Bydgoskiego Przedmieścia oraz na Mokrem, zakładano pierwsze ogrody. Niestety, najstarsze drzewa owocowe, które pamiętałyby czasy Kopernika, nie przetrwały do naszych dni – ich żywotność rzadko przekracza 100–150 lat. Mimo to w kilku lokalizacjach wciąż możemy spotkać okazy liczące sobie nawet 80–90 lat.
Największe szanse na znalezienie takich pomników przyrody wciąż dają dawne sady przy ulicach: Szosa Chełmińska, ul. Polna oraz w rejonie tzw. "Ogrodów Jordanowskich" przy ul. Bydgoskiej. Właśnie tam, na prywatnych posesjach i w szczątkach dawnych gospodarstw, rosną jeszcze potężne jabłonie odmian 'Krótkonóżka' oraz 'Malinówka', a także grusze 'Faworytka' i 'Bera'. Ich wiek szacuje się na podstawie grubości pnia i przekazów rodzinnych – wiele z nich sadzono w latach 30. i 40. XX wieku.
Jakie odmiany przetrwały? Katalog dawnych skarbów
Toruńskie sady były niegdyś prawdziwym laboratorium smaków. Dziś, gdy w sklepach dominują odmiany przemysłowe, dawne drzewa przypominają o bogactwie genetycznym. Oto lista najcenniejszych, wciąż żywych okazów zidentyfikowanych przez lokalnych dendrologów:
- Jabłoń 'Papierówka' – jedna z najstarszych odmian letnich, o charakterystycznym, kwaśnym smaku. Kilka egzemplarzy rośnie w sadzie przy ul. Szosa Lubicka, na tyłach dawnego folwarku.
- Grusza 'Bera Hardy' – okaz o pniu grubości ponad 60 cm w obwodzie, znajdujący się w ogrodzie przy ul. Grunwaldzkiej. Według właścicieli drzewo ma co najmniej 85 lat.
- Śliwa 'Węgierka Zwykła' – odporne na mrozy drzewa, które owocują do dziś. Najstarsze kępy znajdują się w rejonie tzw. "Starego Sadu" na Mokrem.
- Czereśnia 'Rossa' – rzadka odmiana o ciemnoczerwonych, słodkich owocach. Pojedyncze drzewo rośnie w sadzie przy ul. Dąbrowskiego, w głębi podwórka.
Warto podkreślić, że wiele z tych drzew nie jest już pielęgnowanych. Często stanowią one ostatnie okazy dawnych odmian, które nie zostały wyparte przez nowoczesne, niskopienne kultywary.
Los starych sadów – zagrożenie i nadzieja
Niestety, sytuacja najstarszych drzew owocowych w Toruniu jest niepewna. Głównym zagrożeniem jest presja inwestycyjna. Działki, na których rosną te pomniki przyrody, często zmieniają właścicieli, a nowi deweloperzy traktują stare drzewa jako przeszkodę. W 2022 roku wycięto dwa 70-letnie jabłonie z sadu przy ul. Broniewskiego, mimo protestów mieszkańców. Z drugiej strony, pojawiają się inicjatywy obywatelskie. Stowarzyszenie "Zielony Toruń" prowadzi akcję inwentaryzacji starych drzew owocowych, a także organizuje szczepienie odmian, aby zachować ich geny.
Miasto, choć nie prowadzi oficjalnego rejestru starych drzew owocowych, w 2023 roku objęło ochroną pomnikową dwie grusze rosnące w parku przy ul. Fałata. To krok w dobrym kierunku. Prawdziwym wyzwaniem pozostaje jednak zmiana mentalności – stare drzewa owocowe to nie tylko "stare graty", ale żywe archiwum smaków i historii Torunia. Każde z nich mogłoby opowiedzieć o czasach, gdy miasto było otoczone zielenią, a owoce z własnego sadu stanowiły podstawę zimowych zapasów.
Podsumowując: najstarsze toruńskie drzewa owocowe wciąż istnieją, ale ich liczba maleje z roku na rok. Są rozproszone, często zaniedbane, ale wciąż owocują. Aby je ocalić, potrzebna jest nie tylko dokumentacja, ale i realna ochrona prawna. Dla miłośników przyrody to ostatni dzwonek, by odwiedzić te miejsca i docenić ich wartość, zanim znikną pod budowlaną koparką.