wtorek, 27 października 20262°C Przeważnie bezchmurnie
Sport1 lipca 2026

„Od Nowa” – legenda toruńskiego studenckiego życia w anegdotach

Narodziny legendy: od piwnicy do kultowego klubu

Klub Studencki „Od Nowa” powstał w 1958 roku w piwnicach Domu Studenckiego nr 1 przy ulicy Gagarina. Początkowo był to skromny lokal, w którym studenci Uniwersytetu Mikołaja Kopernika organizowali spotkania przy herbacie i gitarze. Pierwsza anegdota mówi o tym, jak grupa zapaleńców z Wydziału Sztuk Pięknych, nie mając środków, przyniosła własne krzesła i stół bilardowy z bursy. Gdy w trakcie otwarcia zgasło światło, koncert inauguracyjny odbył się przy świecach – a publiczność, zamiast wychodzić, zaczęła śpiewać studenckie szanty. To właśnie ta spontaniczność stała się znakiem rozpoznawczym „Od Nowy”.

W latach 60. klub rozrósł się, zyskując reputację miejsca, w którym można było posłuchać zakazanego jazzu i awangardowej poezji. Zdarzyło się, że podczas jednego z pierwszych występów jazzowych… saksofonista wpadł w taki trans, że przewrócił stojak z kuflem piwa, a pianista, ślizgając się na mokrej podłodze, dokończył utwór w pozycji leżącej. Publiczność uznała to za część show.

Gwiazdy, absurdy i nieplanowane spektakle

W „Od Nowie” występowały legendy polskiej sceny – od Czesława Niemena przez Dżem, po Maanam. Każdy koncert owiany jest anegdotami. O tym, jak Niemen przed koncertem w 1972 roku poprosił o… butelkę mleka, a technikom kazał przynieść kwiaty doniczkowe, by „mieć więcej natury na scenie”. Gdy na próbie okazało się, że brakuje prądu, wokalista zaśpiewał a cappella cały „Sen o Warszawie”. Inna historia dotyczy zespołu Lady Pank – podczas pamiętnego występu w 1985 roku pękła struna w gitarze basowej, a muzyk, nie mając zapasowej, pożyczył instrument od… widza siedzącego w pierwszym rzędzie. Koncert przerwał się na kilka minut, ale nikt nie narzekał – w zamian zespół zagrał bis.

Nie tylko muzyka tworzyła atmosferę. Klub słynął z wieczorów poetyckich – podczas jednego z nich poeta Stanisław Barańczak, odczytując wiersz o odwilży, nagle przerwał, bo do sali wpadł ochroniarz z… przyniesioną przez studentów pluszową małpą. „To symbol wolności” – wyjaśnił poeta, sadzając małpę na pulpicie. Anegdotę tę powtarzano potem przez lata, jako dowód na przenikanie się sztuki i absurdu w tym miejscu.

Opozycja w piwnicy i magia peerelowskiej codzienności

W latach 80. „Od Nowa” stała się ostoją niezależnej myśli. W klubie odbywały się nielegalne spotkania opozycjonistów, drukowano ulotki na powielaczu ukrytym za barem. Z tego okresu pochodzi historia o tym, jak podczas kontroli milicyjnej studenci błyskawicznie zamienili stół z materiałami w… stół bilardowy, a funkcjonariusz, zamiast rewidować, chciał zagrać partyjkę. Kierownik klubu, znany z poczucia humoru, odparł: „Panie władzo, najpierw herbata, potem bilard”. Herbata została podana, milicjant odszedł, a spotkanie opozycji dokończono po zmroku.

Inna anegdota dotyczy słynnych „kartek na piwo” – w czasach reglamentacji studenci wymyślili system, w którym każdy, kto recytował wiersz na scenie, dostawał dodatkowy kufel. Pewien profesor UMK, przebrany za studenta, wyrecytował „Redutę Ordona” i… zebrał taki aplauz, że musiał uciekać, zanim prawdziwi studenci odsłonili jego tożsamość. To właśnie takie drobne wydarzenia – pełne ironii, śmiechu i buntu – ukształtowały ducha „Od Nowy” na dziesięciolecia.

  • W 1993 roku, podczas remontu, robotnicy znaleźli pod podłogą butelkę z listem z 1974 roku – studenci pisali o swoich marzeniach, by klub nigdy nie stał się „miejscówką dla snobów”.
  • Do dziś w piwnicy klubu wisi plakat z 1981 roku: „Gramy, póki nie zgasną światła” – z datą, która okazała się prorocza dla stanu wojennego.
  • Najkrótszy koncert w historii to 45 sekund – zespół punkowy „Białe Orły” zdążył zagrać tylko rozpoczęcie utworu, zanim ochroniarz wyłączył prąd (z powodu skarg sąsiadów). Publiczność i tak była zachwycona.

Udostępnij:

Czytaj dalej

Biznes

Toruńskie muzea, które można zwiedzić w godzinę lub krócej

Idealne na szybki spacer po historii – Muzeum Toruńskiego Piernika Jeśli masz tylko kilkadziesiąt minut, a chcesz poczuć klimat toruńskiej tradycji, Muzeum Toruńskiego Piernika przy ul. Strumykowej 4 jest strzałem w dziesiątkę. To interaktywna placówka, która w dynamiczny sposób

Kultura

Jak toruńskie parki zmieniają się wraz z porami roku

Wiosenne przebudzenie – od brązów do zieleni Gdy tylko ostatnie płaty śniegu znikają z alejek, toruńskie parki zaczynają budzić się do życia. W Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu pierwsze oznaki wiosny widać już w marcu – krokusy i przebiśniegi wyglądają spod suchych liści,

Sport

Toruńskie skarby sakralne – gdzie szukać najpiękniejszych fresków i organów?

Średniowieczne malowidła w sercu Starego Miasta Toruń, jako miasto o bogatej historii hanzeatyckiej i krzyżackiej, może poszczycić się nie tylko gotycką architekturą, ale również wyjątkowymi dziełami sztuki sakralnej ukrytymi we wnętrzach świątyń. Mówiąc o freskach, nie sposób po

Biznes

Toruński port przed XX wiekiem – od hanzeatyckiego mocarstwa do zapomnianej przystani

Średniowieczne początki portu Toruński port nad Wisłą ma swoje korzenie w średniowieczu, gdy miasto wstąpiło do Związku Hanzeatyckiego. Od XIII wieku nabrzeża przy dzisiejszej ulicy Mostowej i Bulwarze Filadelfijskim tętniły życiem. Towary spławiano rzeką z Rzeczypospolitej – głó

Kultura

Toruńskie kawiarnie z własnymi palarniami – świeżość i jakość w każdej filiżance

Kawiarnie z własnymi palarniami – nowa jakość w Toruniu W ostatnich latach Toruń stał się prawdziwym zagłębiem kawowym. Coraz więcej kawiarni decyduje się na prowadzenie własnych palarni, co pozwala im kontrolować każdy etap produkcji – od wyboru zielonych ziaren po finalny profi

Sport

Gdzie grillować w Toruniu, żeby nie dostać mandatu? Lista bezpiecznych miejsc

Legalne grille w Toruniu – przepisy w pigułce W Toruniu, podobnie jak w innych miastach, nie można rozpalać ogniska ani używać grilla w dowolnym miejscu. Za nielegalne grillowanie w parkach, na skwerach, bulwarach czy w lasach grozi mandat karny – nawet do 500 złotych, a w przypa